CO MOŻE ZABLOKOWAĆ INWESTYCJĘ BUDOWLANĄ? PRZYKŁADY Z ORZECZNICTWA

odmowa wydania pozwolenia na budowę
Jaki jest największy koszmar inwestora? Przeprowadzony niemal cały proces inwestycyjny tj.: zakupiony grunt, przygotowany projekt, uzyskane uzgodnienia i… odmowa wydania pozwolenia na budowę. Takie sytuacje się zdarzają. Poniżej przedstawiam kilka przykładów decyzji, które zablokowały inwestycję budowlaną. A sąd administracyjny potwierdził, że w opisanych przypadkach, tak właśnie powinno się stać.

ORGAN ODMÓWIŁ WYDANIA DECYZJI POZWOLENIA NA BUDOWĘ Z UWAGI NA:

BRAK ZGODNOŚCI Z USTALENIAMI DECYZJI WZ LUB MIEJSCOWEGO PLANU

Dla każdego inwestora i projektanta wymóg zgodności projektu z ustaleniami decyzji WZ (o warunkach zabudowy) lub zapisami planu  (MPZP) – jest oczywisty. Ale nieoczywiste i często trudne do przewidzenia są interpretacje zapisów miejscowego planu lub decyzji WZ, dokonywane przez urzędników. Jeśli ich interpretacja różni się od tej dokonanej przez inwestora i architekta, to dojdzie do zablokowania inwestycji.

SĄD STWIERDZIŁ:

Negatywny wynik ustaleń organu, co do zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy przekreśla możliwość wydania pozytywnej decyzji o pozwoleniu na budowę.

BRAK ODPOWIEDNIEGO DOSTĘPU DO DROGI PUBLICZNEJ

Ktoś może pomyśleć, że niemożliwym jest, aby inwestor przygotował projekt dla inwestycji bez dostępu do drogi publicznej. I to prawda, tak się raczej nie zdarza. Ale przepisy nakazują zapewnić dojście i dojazd umożliwiający dostęp do drogi publicznej, odpowiednie do przeznaczenia i sposobu ich użytkowania. A ocena, czy dostęp do drogi jest „odpowiedni”, nie jest już taka prosta. Zdarza się, że przy bardzo podobnym stanie faktycznym i prawnym, dwa różne starostwa interpretują kwestię dostępu do drogi zupełnie odmiennie.

SĄD STWIERDZIŁ:

Zawsze obowiązkiem organu badającego przedłożony projekt zagospodarowania terenu będzie sprawdzenie czy projektowany budynek ma (czy też będzie miał) zapewnione odpowiednie dojście i dojazd do drogi publicznej bez względu na to, czy zamiar inwestora obejmuje, czy nie obejmuje budowę drogi, chodnika czy też ciągu pieszo-jezdnego.

BRAK POSZANOWANIA UZASADNIONYCH INTERESÓW OSÓB TRZECICH

Brzmi enigmatycznie? Zapewne tak, ale kryje się pod tym sformułowaniem bardzo ważny obowiązek zapewnienia odpowiedniego nasłonecznienia pomieszczeń w budynkach sąsiednich. Aby sprawdzić, czy ten wymóg został spełniony architekt wykonuje odpowiednią analizę. Przepisy jednak regulują tę kwestię dość ogólnie i sposób dokonywania pomiarów i obliczeń może przysparzać architektom wiele problemów.

SĄD STWIERDZIŁ:

Obowiązkiem organu było nie tylko zbadanie, czy osoby uprawnione uczestniczyły w przygotowaniu projektu, lecz także, czy rzeczywiście załączone rysunki mogą posłużyć dla oceny nasłonecznienia sąsiednich, istniejących budynków, a nadto dokonać stosownych obliczeń, które ewentualne twierdzenia inwestora pozwalają aprobować, bądź merytorycznie zakwestionować.

BRAK KOMPLETNOŚCI ZAMIERZENIA BUDOWLANEGO

Inwestorzy bardzo często dzielą inwestycję na etapy. I jest to dopuszczalne, o ile projekt obejmuje całość mogącą samodzielnie funkcjonować. Niby taki oczywisty wymóg, a wcale nie jednoznaczny w interpretacji. Znalazłam wiele orzeczeń wskazujących na to, że opisany problem stanowi częstą przyczynę odmowy wydania pozwolenia na budowę.

SĄD STWIERDZIŁ:

Pozwolenie musi obejmować całość zamierzenia budowlanego w tym jego części składowe i to w takiej postaci, by mógł on być użytkowany zgodnie z jego przeznaczeniem.

Procedura wydawania pozwolenia na budowę została przedstawiona ⇒ w tym wpisie.

A przypadki, w których bezzasadnie odmawia się wydania pozwolenia na budowę ⇒ wskazałam tym miejscu.

2019-02-09T20:02:19+00:004 lutego, 2019|